Info
Więcej o mnie.
Turysta rowerowy umieszczony w granicach rozsądku. Ważne żeby z wycieczki coś zostało w pamięci...
To nie sztuka pojechać z nami na wycieczkę... Sztuka to przyjść na następną.
Planowane Wyprawy Rowerowe
- Nigdy nie planuj jutra...
______________________
Galeria 2011-20...Galeria 2009-2011
Galeria 2006-2009
Inne ciekawe strony
______________________
ESR______________________
Marecki homeZaliczone Gminy w Polsce.
2026
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty1 - 0
- 2026, Styczeń12 - 4
- 2025, Grudzień14 - 0
- 2025, Listopad16 - 0
- 2025, Październik16 - 2
- 2025, Wrzesień16 - 0
- 2025, Sierpień21 - 0
- 2025, Lipiec13 - 0
- 2025, Czerwiec21 - 0
- 2025, Maj18 - 0
- 2025, Kwiecień14 - 0
- 2025, Marzec19 - 0
- 2025, Luty18 - 2
- 2025, Styczeń21 - 0
- 2024, Grudzień9 - 1
- 2024, Listopad14 - 1
- 2024, Październik16 - 0
- 2024, Wrzesień14 - 0
- 2024, Sierpień12 - 0
- 2024, Lipiec13 - 0
- 2024, Czerwiec7 - 0
- 2024, Maj10 - 0
- 2024, Kwiecień14 - 0
- 2024, Marzec23 - 1
- 2024, Luty15 - 1
- 2024, Styczeń15 - 1
- 2023, Grudzień8 - 0
- 2023, Listopad9 - 0
- 2023, Październik4 - 0
- 2023, Wrzesień18 - 1
- 2023, Sierpień23 - 0
- 2023, Lipiec21 - 1
- 2023, Czerwiec12 - 2
- 2023, Maj24 - 5
- 2023, Kwiecień17 - 1
- 2023, Marzec13 - 2
- 2023, Luty13 - 1
- 2023, Styczeń12 - 0
- 2022, Grudzień3 - 1
- 2022, Listopad11 - 1
- 2022, Październik11 - 1
- 2022, Wrzesień11 - 0
- 2022, Sierpień16 - 1
- 2022, Lipiec13 - 1
- 2022, Czerwiec12 - 2
- 2022, Maj12 - 4
- 2022, Kwiecień13 - 1
- 2022, Marzec13 - 2
- 2022, Luty11 - 0
- 2022, Styczeń10 - 3
- 2021, Grudzień7 - 2
- 2021, Listopad8 - 0
- 2021, Październik14 - 0
- 2021, Wrzesień15 - 0
- 2021, Sierpień17 - 5
- 2021, Lipiec12 - 2
- 2021, Czerwiec13 - 2
- 2021, Maj5 - 3
- 2020, Wrzesień2 - 0
- 2020, Sierpień9 - 2
- 2020, Lipiec8 - 0
- 2020, Czerwiec7 - 1
- 2020, Maj1 - 1
- 2020, Styczeń27 - 0
- 2019, Grudzień13 - 1
- 2019, Listopad25 - 4
- 2019, Październik30 - 9
- 2019, Wrzesień29 - 2
- 2019, Sierpień21 - 1
- 2019, Lipiec27 - 1
- 2019, Czerwiec27 - 10
- 2019, Maj29 - 9
- 2019, Kwiecień26 - 2
- 2019, Marzec29 - 12
- 2019, Luty26 - 22
- 2019, Styczeń30 - 12
- 2018, Grudzień28 - 6
- 2018, Listopad27 - 10
- 2018, Październik31 - 15
- 2018, Wrzesień29 - 16
- 2018, Sierpień25 - 5
- 2018, Lipiec30 - 12
- 2018, Czerwiec25 - 4
- 2018, Maj29 - 9
- 2018, Kwiecień26 - 15
- 2018, Marzec30 - 31
- 2018, Luty34 - 14
- 2018, Styczeń30 - 14
- 2017, Grudzień27 - 14
- 2017, Listopad28 - 13
- 2017, Październik29 - 13
- 2017, Wrzesień23 - 6
- 2017, Sierpień25 - 2
- 2017, Lipiec28 - 18
- 2017, Czerwiec30 - 0
- 2017, Maj27 - 3
- 2017, Kwiecień27 - 3
- 2017, Marzec31 - 11
- 2017, Luty29 - 6
- 2017, Styczeń29 - 15
- 2016, Grudzień26 - 8
- 2016, Listopad28 - 12
- 2016, Październik26 - 7
- 2016, Wrzesień29 - 18
- 2016, Sierpień19 - 22
- 2016, Lipiec30 - 8
- 2016, Czerwiec27 - 4
- 2016, Maj25 - 15
- 2016, Kwiecień29 - 19
- 2016, Marzec29 - 17
- 2016, Luty23 - 9
- 2016, Styczeń26 - 26
- 2015, Grudzień26 - 19
- 2015, Listopad29 - 29
- 2015, Październik31 - 19
- 2015, Wrzesień30 - 25
- 2015, Sierpień29 - 34
- 2015, Lipiec27 - 37
- 2015, Czerwiec30 - 9
- 2015, Maj31 - 10
- 2015, Kwiecień28 - 18
- 2015, Marzec33 - 20
- 2015, Luty29 - 20
- 2015, Styczeń30 - 44
- 2014, Grudzień22 - 9
- 2014, Listopad25 - 8
- 2014, Październik24 - 6
- 2014, Wrzesień25 - 7
- 2014, Sierpień19 - 5
- 2014, Lipiec19 - 4
- 2014, Czerwiec16 - 9
- 2014, Maj22 - 12
- 2014, Kwiecień23 - 18
- 2014, Marzec29 - 17
- 2014, Luty21 - 9
- 2014, Styczeń23 - 7
- 2013, Grudzień21 - 25
- 2013, Listopad21 - 16
- 2013, Październik24 - 24
- 2013, Wrzesień18 - 4
- 2013, Sierpień20 - 5
- 2013, Lipiec21 - 14
- 2013, Czerwiec15 - 7
- 2013, Maj21 - 7
- 2013, Kwiecień21 - 22
- 2013, Marzec23 - 15
- 2013, Luty25 - 27
- 2013, Styczeń27 - 35
- 2012, Grudzień22 - 4
- 2012, Listopad17 - 9
- 2012, Październik24 - 1
- 2012, Wrzesień19 - 2
- 2012, Sierpień17 - 6
- 2012, Lipiec11 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 10
- 2012, Maj22 - 4
- 2012, Kwiecień16 - 6
- 2012, Marzec16 - 7
- 2012, Luty18 - 3
- 2012, Styczeń17 - 11
- 2011, Grudzień14 - 4
- 2011, Listopad12 - 4
- 2011, Październik10 - 6
- 2011, Wrzesień16 - 1
- 2011, Sierpień14 - 6
- 2011, Lipiec16 - 0
- 2011, Czerwiec16 - 15
- 2011, Maj14 - 2
- 2011, Kwiecień12 - 3
- 2011, Marzec9 - 2
- 2011, Luty5 - 7
- 2011, Styczeń4 - 3
Wpisy archiwalne w kategorii
Wycieczki
| Dystans całkowity: | 139834.00 km (w terenie 37098.00 km; 26.53%) |
| Czas w ruchu: | 6841:33 |
| Średnia prędkość: | 20.00 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 34.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 1383 |
| Średnio na aktywność: | 101.11 km i 5h 02m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
100.00 km
0.00 km teren
06:00 h
16.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Ruiny w Słobitach z MarkiemB...
Niedziela, 22 lutego 2015 · dodano: 23.02.2015 | Komentarze 0
Oj terenowo i terenowo w końcu zaczęliśmy jeździć normalnie a nie szosami... MarekB stanął na wysokości zadania i przypomniał Nam jak to było w Słobitach obok starych ruin pałacyku Dohnów... Przejechaliśmy niezły odcinak terenami, lasami i polami aby pooglądać okolice naszej Wysoczyzny.Elbląg - Weklice - Aniołowo - Borzynowo - Słobity i nie opodal Wilcząt rozpaliliśmy ugień i upiekliśmy co nieco... Mam nadzieje że była to zajawka tego co będzie za tydzień...
Do zobaczyska i dzięki wszystkim za kręconko...
TUTAJ wszystkie fotki...
Kilka FOT...

Zbiórka...

Aniołowo...

Gdzieś w Polsce...


Słobity ruiny... teren już od dawna prywatny...

Lasów coraz mniej...

Pieczyste...

Gdzieś w okolicy Młynar... Chatka ruinka..

Kultowy staweczek...

Ha ha ha...

Marek coś łowi...

Ruinka kolejna...

Jak w domku...

I po polach...
Świetnie się kręciło w końcu w dzień a nie tylko nocą i nocą...
Do siego razu...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
106.00 km
45.00 km teren
06:00 h
17.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Wysoczyzna z Mareckim - Chruściel i przegląd "bobrowisk"
Niedziela, 15 lutego 2015 · dodano: 16.02.2015 | Komentarze 0
Zmęczony po Helu - ale jeszcze dałem z siebie kilka oddechów aby pogonić na Chruściel z Mareckim i dość liczna ekipą elbląskich Bikerów...Ojjj było szybko i treściwie. Po dotarciu terenowymi alejami do Chruściela przez Tolkmicko, Frombork rozpaliliśmy ognicho i sprytnie się posililiśmy ogrzewając się przy ogniu.
Z Chruściela już w spokojniejszym tempie do Elbląga terenowo oraz pasem technicznym obok "betonki". Po drodze obejrzeliśmy jedno z miejsc "pogromu bobrowego" - dość ciekawie to wszystko wyglądało.
Kilka Fotek...:

Zbiórka...

Maciek na swoim nowym - przełaju...


Poligon strażacki w Suchaczu...



Sławek się śmieje...

Marek coś ogląda...

A drugi Marek coś nadziewa...

Gdzieś w Polsce po PKP...

Bobrowisko...





No całkiem niezłe pobojowisko... bobry zrobiły swoje...
Fajnie jak zawsze ale ten wyścig to lekko nikomu nie służył...
Do siego razu..
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
109.00 km
9.00 km teren
04:30 h
24.22 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Stutthof w Sztutowie... Ku pamięci... Kamienny krąg.
Poniedziałek, 9 lutego 2015 · dodano: 10.02.2015 | Komentarze 1
Ja po objechaniu miasta stawiłem się o 17.00 pod netoperkiem... Mario już czekał... Włodziu dojechał do Nas w Kazimierzowie.Mario (na moja prośbę) zaprowadził nas na krąg kamienny, pamiątkowy za Obozem Stutthof - kiedyś byłem tam za moich młodzieńczych lat będąc harcerzem ale dawno o tym zapomniałem. Kiedyś oglądając zdjęcia z wyjazdu do Stegny przypomniałem sobie, że takie coś tam właśnie istniało.
No i Mario bez pudła i błądzenia trafił za pierwszym razem.
Nocna atmosfera tego miejsca od razu się nam udzieliła... Zrobiło się dziwnie cichutko i niesamowicie ciepło... Z czego to wynika to pewnie się nie dowiemy ale było dość ciekawie...
Po krótkiej sesji fotograficznej udaliśmy się na plażę w Sztutowie i dokonaliśmy inspekcji posztormowych...
Ze Stegny spokojnie wróciliśmy do domciu.
Kilka FOT:




A to właśnie owe miejsce...




Gdzieś w lesie...

Inspekcja plaży... i inspektor..

Włodek i Mario na plaży...

Świetne kręcenie chłopaki dzięki... aczkolwiek lekko wolniutko i trochę zmarzłem...
Do siego...
Kategoria Latareczki, Wycieczki
Dane wyjazdu:
186.00 km
35.00 km teren
09:00 h
20.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Piątkowa nocna próba zdobycia Helu.
Piątek, 6 lutego 2015 · dodano: 07.02.2015 | Komentarze 3
Na resztkach moich już mocno zmęczonych napędów i w stanie lekko gorączkowym wybrałem się z Mariuszem na zdobycie Helu.Jak się później okazało zrobiłem bardzo źle. Kaszel nie ustawał a lekka gorączka sprawiała że czułem się już tylko gorzej.
Po dotarciu do Gdańska przez Wyspę Sobieszewską, ja z Helu zrezygnowałem Mario żeby nie zostawić mnie samego na pastwę losu z dużym załamaniem odpuścił Hel... Jednak żeby nie było to czy tamto zrobiliśmy świetnie kółeczko do Tczewa wzdłuż Motławy i wróciliśmy do domciu...
A na Hel przyjdzie jeszcze pora...
Dzięki Mario za kręcenie... Jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa...
Kilka FOTEK:

W drodze do na Świbno...

Śluza - Przegalina...



Pod ślimakiem rozjazdowym...

Zaopatrzenie...

Nad Motławą...

A to Mafiozo nad Motławą... Zabija wzrokiem...

Szlak rowerowy...


Kierunek domuś...

Piekarczyk...
Do siego razu Mario...
Jechało się świetnie...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
115.00 km
15.00 km teren
05:00 h
23.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
I znowu wieczorek latarkowy i ostry powrotny wiatr...
Czwartek, 29 stycznia 2015 · dodano: 30.01.2015 | Komentarze 0
Tym razem znowu odwiedziliśmy Wybrzeże... Z Elbląg przez Rybinę pociągnęliśmy do Jantara. I naszym ulubionym nadmorskim traktem mocno terenowym umuldowaliśmy się do Stegny a potem nie tracąc widoków na nocne Morze dodaliśmy do trasy Sztutowo i dopiero wtedy odbiliśmy w drogę powrotna do domciu.Ostro pod silny wiatr dogoniliśmy nasze księżycowe cienie (bo Łysy dawał jak się patrzy) i dotarliśmy do Elbląga bram.

Zbiórka...

W drodze...

... i teraz nad Morze...

Kościół w Jantarze...

Nad Morzem...

Muldy i wydmy w drodze do Stegny...



Krótki popas w kultowej knajpce...

Powrót...
Po dotarciu do domciu po całym dniu pękł znowu nie całkiem słaby winik...
Dzięki wszystkim za kręcenie... i mojemu osobistemu trenerowi Robertowi za kilka ostatnich kilosów pod wiatr...
Do następnego razu...
Kategoria Latareczki, Wycieczki
Dane wyjazdu:
181.00 km
23.00 km teren
09:00 h
20.11 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Ujście Wisły Królewieckiej i Sobieszewo.
Niedziela, 25 stycznia 2015 · dodano: 26.01.2015 | Komentarze 0
Kolejny dzionek „skazany” na rowerowanie i zresztą słusznie.Pogoniliśmy ze sporą wiarą na wyjazd zorganizowany przez Marka zwanego również Mareckim, który pociągnął nas do Kątów Rybackich aby (tym razem w dzień) przyjrzeć się ujściu Wisły Królewieckiej.

I tak właśnie jedziemy... Wiara dość liczna...

W okolicy Kątów Rybackich...

Sztutowo...

No i cel...

Na ujściu...

Szukają miejsca na ognisko... ale spróbuj je później ugasić...
I Ja w Wiśle... Pawlik mnie złapał na takie coś...

Morze Nasze Morze...

oooo udało się załapać...

Kąt - w Kątach Rybackich...

A to mały singielek 8km terenu między drzewami z Kątów do Stegny...


Dom podcieniowy w Żelichowie...

Stara kolejka wąskotorowa przy Nowym Dworze...
No i w Nowym Dworze właśnie odłączyliśmy się z Robertem aby okrążyć Wyspę Sobieszewską. I co najlepsze daliśmy radę zrobić to jeszcze za dnia.
Szybkim susem do Kiezmarka a później na Śluzę - Przegalinę. Las już sobie odpuściliśmy ale i tak było ciekawie... Odświeżyliśmy sobie znane drogi na wyspie...

Przystań jachtowa w m Błotnik.

Przegalina...

Świbno - Gwiazda Morza...

A tutaj pozostałości z niedzielnego AleyCata...

...przyroda...

Śluza jeszcze raz i holowniki...

i więcej stateczków...

A tu przystanek i krótka przerwa na piciu piciu...
Udało się fajnie pojechać, bo przecież niedziele od tego są...
Dzięki wszystkim kręcącym za towarzystwo i świetną zabawę... i organizatorowi...
Duże podziękowania dla Roberta że ze3chciał gonić razem ze mną na Wyspę Sobieszewską (on zresztą nigdy nie odpuszcza) bo przecież samotnie jeździ się nieco kiepsko...Dzięki Robert i do siego razu...
TUTAJ WSZYSTKIE ZDJĘCIA...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
135.00 km
16.00 km teren
05:30 h
24.55 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Ujście Wisły Królewieckiej - inspekcja trasy nocą...
Piątek, 23 stycznia 2015 · dodano: 24.01.2015 | Komentarze 1
Po objechaniu miasta w celach załatwienia kilku spraw dotarłem na umówione miejsce spotkania aby z Mariuszem, Włodkiem i Sławkiem ruszyć na nocną inspekcję trasy niedzielnej wycieczki Mareckiego. No i plan się powiódł...Po przeprowadzeniu inspekcji doszliśmy do wniosku, że wszystkie wymogi bezpieczeństwa (unijnego) oraz warunków pogodowych jak i trasa jazdy przeszły wymagane testy i będą sprzyjały niedzielnemu wypadowi...
Życzymy powodzenia...
Foty...

Spotkanie Kazimierzowo...

W drodze do Kątów R....

Wiadomo gdzie...

Nad Wisłą Królewiecką...

Osiągnięty cel...
Wróciliśmy przez Marzęcino i Solnicę...
Dzięki chłopaki za towarzycho i kręcenie...
Do siego...
Kategoria Latareczki, Wycieczki
Dane wyjazdu:
363.00 km
18.00 km teren
17:00 h
21.35 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Nocnie - Trójmiasto i Mierzeja Wiślana. Rekord zimowy.
Sobota, 17 stycznia 2015 · dodano: 18.01.2015 | Komentarze 6
Nic nie zapowiadało że uda się zaatakować mały „zimowy rekord” podczas „Nocnych zmagań”.Ruszyłem z Markiem i Robertem na podbój trójmiasta. Ja planowałem się odłączyć i samotnie uderzyć na Hel ale po dłuższych pertraktacjach chłopaki namówili mnie na odpuszczenie sobie „helskiej przygody” i objechania z nimi trójmiejskich okolic.
Tak się stało.
Do Gdyni przyjechaliśmy pomijając z lekka „7-demkę” przez Marzęcino, Kiezmark, Błotnik i Przejazdowo. Z Gdyni w drodze powrotnej zaczepiliśmy o Szadółki i pobłądziliśmy lekko w miejscowościach Kowale i Borkowo bo przecież próbowaliśmy wracać przez Pruszcz Gdański.
Ale nic to było świetnie, przecież nocą wszystko wygląda inaczej.
Z Pruszcz Gdańskiego udaliśmy się bokami prze Roszkowo, Trutnowy, Kiezmark do mostu nad Wisłą po czym znowu na boczek przez Ostaszewo, Lubiszewo do Nowego Dworu GD a stamtąd do Marzęcina.

Start...

Gdańsk...

Sopot...

Gdynia...


Gdynia Skwer...


Robert się wychyla na dworcem w Gdańsku...

I to o 4.00 rano...

Pomierzyli nas i wypuścili po 10 minutach...

Popasik w ciastkarni...
W Marzęcinie (koło godziny 9.00 rano) niestety już musieliśmy się rozstać ponieważ chłopaki mieli czas ograniczony i uderzać na Elbląg a ja jeszcze miałem cały dzień przed sobą.
Już z bagażem 230km ruszyłam jeszcze na Mierzeje Wiślaną aby zwięczyć dzieło i dobić do 300.
Ale cóż tu się dzieje widzę jakieś dwa rowery w Sztutowie przy ciastkarni a to Mario ze Sławkiem siedzą i zajadają smakowitości. Nie omieszkałem się do nich przysiąść ale czułem że to tak łatwo nie skończy – ciarki chodziły mi po plecach… No i padło – jedziemy do Piasków…
No kurcze przecież nie miałem takiego zamiaru ale no przecież nie odpuszczę…Długo mnie nie namawiali… Dajesz i już. I dałem…

W drodze na Mierzeję...


Mariusz i Sławek słodzą sobie życie...
Dołączyłem do nich...


Ktoś tu mówił o jakieś niezgodzie...

To już koniec...

Wracamy...
Dojechaliśmy do Pisków i do Rosyjskiej Granicy – po czym udaliśmy się do domciu.
I tak mój dystans nabrał miana małego rekordu ponieważ w styczniu jeszcze nigdy nie przejechałem jednorazowo 363km…
Dzięki wszystkim za kręcenie i brak samotności z mojej strony. Markowi i Robertowi że tak fajnie mnie prowadzili po Trójmieście a Sławkowi i Mariuszowi że tak łatwo namówili mnie na Piaski.
Dzięki i do siego razu…
Kategoria Wycieczki, W pogoni za "niebieskim"...
Dane wyjazdu:
52.00 km
0.00 km teren
02:30 h
20.80 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Nowy Rok - Początek sezonu rowerowego 2015.
Czwartek, 1 stycznia 2015 · dodano: 02.01.2015 | Komentarze 1
I o kolejny rok jesteśmy starsi, szkoda ale za to pozytywnie nastawieni na kolejne waleczne zmagania na szlakach rowerowych...
Zbiórka...


Górka Chrobrego - narciarze już zaczęli sezon...

A to nowy punkt widokowy na "Ptasi Raj"... Piękna sprawa...




I Widoczek też ekstra... Na wiosnę będzie tu ptactwa...

Cha... to jest Kot...

Jelenia Dolina... I powrót do domciu...
Dzięki za kręcenie i do siego ...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
58.00 km
36.00 km teren
03:00 h
19.33 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Niedzielna zimowa aura. Kadyny - Jelenia Dolina.
Niedziela, 28 grudnia 2014 · dodano: 29.12.2014 | Komentarze 0
Pierwszy śnieg i zima w pełni... Ale nikt nie zwalnia nas od jazdy i dlatego wypad na Wysoczyznę doszedł do skutku i uwolnił Nas od kilka zbędnych poświątecznych kalorii...Było bajecznie pięknie.
TUTAJ wszystkie zdjęcia...



I Kolejna gleba - tym razem Robert zaliczył...

W drodze powrotnej, po śladach wyśledziliśmy dwójkę wracających z noclegu przy Kamieniu Złotego Wina. Za rok trzeba będzie spróbować...


Na Jeleniej Dolinie - kilkoro Morsów próbuje sił...

Niesamowite widoczki...

Jak bajkowo...

Pobliskie domki no i piękny opiekun...

No i masz to w Polsce... ho ho ...
Kategoria Wycieczki








