Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi kbialy2002 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 178321.50 kilometrów w tym 35380.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.61 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.





Turysta rowerowy umieszczony w granicach rozsądku. Ważne żeby z wycieczki coś zostało w pamięci...

To nie sztuka pojechać z nami na wycieczkę... Sztuka to przyjść na następną.



Planowane Wyprawy Rowerowe



- Nigdy nie planuj jutra...





______________________

Moje GALERIE PICASA

Galeria 2011-20...

Galeria 2009-2011

Galeria 2006-2009





Inne ciekawe strony



______________________

Stronka Pawła B.

Żuławy

______________________

Elbląska Strona Rowerowa

ESR

______________________

Stronka Mareckiego

Marecki home



Zaliczone Gminy w Polsce.



Statystyki zbiorcze na stronę


2022 baton rowerowy bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kbialy2002.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2015

Dystans całkowity:2146.00 km (w terenie 275.00 km; 12.81%)
Czas w ruchu:99:20
Średnia prędkość:21.60 km/h
Liczba aktywności:27
Średnio na aktywność:79.48 km i 3h 40m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
18.00 km 0.00 km teren
01:00 h 18.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys

Praca domek i trochę zakupów...

Piątek, 31 lipca 2015 · dodano: 03.08.2015 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
13.00 km 0.00 km teren
00:30 h 26.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys

Praca domek i trochę zakupów...

Czwartek, 30 lipca 2015 · dodano: 31.07.2015 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
63.00 km 28.00 km teren
03:00 h 21.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys

Kadyny - trasa maratonu MTB.

Środa, 29 lipca 2015 · dodano: 30.07.2015 | Komentarze 1

Po raz kolejny objechałem trasę MTB-Kadyny... Potem pogoniłem do Leszka dopełnić obowiązków medalowych... przekazać mu malutką ale istotna sprawę. Na koniec powspominaliśmy Maraton 1000 Jezior przy małym bezalkoholowym i trzeba było się zrywać do chatki bo chmury czarne waliły na Nas...




Modrzewina... Tak sobie myślę gdzie tu modrzewie...


Wiata przy Fromborskiej...


Trasa MTB...




Dopełnienie medalowych obowiązków...


Męski wieczorek...

Dzięki Leszek za gościnę i do siego razu...
Kategoria Latareczki


Dane wyjazdu:
13.00 km 0.00 km teren
00:30 h 26.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys

Praca domek

Wtorek, 28 lipca 2015 · dodano: 29.07.2015 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
56.00 km 0.00 km teren
02:00 h 28.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys

Praca domek - dystans...

Poniedziałek, 27 lipca 2015 · dodano: 28.07.2015 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
131.00 km 25.00 km teren
05:00 h 26.20 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys

Powrót z AC/DC

Niedziela, 26 lipca 2015 · dodano: 27.07.2015 | Komentarze 0

Obudziłem się o 6.40... i już Roberta nie było... więc ja zjadłem i zerknąłem na zegarek... 07.20... jakiś internet i PKP. Do pociągu została mi godzina więc  pędzikiem spakowałem się byle jak i dzida na dworzec centralny... Wsiadłem do pociągu i po 3 minutach pociąg ruszył... Szczęście...
Z pociągu wysiadłem w Iławie i boczkami powędrowałem do Elbląga wspominają w myślach wydarzenia poprzedniego dnia (nocy)... Patrząc na ludzi płynących po Kanale Elbląskim statkiem pomyślałem ...- jacy oni są biedni i znudzeni, nie widzieli tego co ja...


Kilka FOT:



Jeziorak...


Lasami...



Jacy oni są biedni.... żeglowanie to nuda...


A to drugi statek pod górkę...


Iiii zjazd do Elbląga...

Było pięknie...





Dane wyjazdu:
313.00 km 0.00 km teren
15:00 h 20.87 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

KONCERT AC/DC - Warszawa

Sobota, 25 lipca 2015 · dodano: 27.07.2015 | Komentarze 2

Jak to mówią wymyśl sobie dwie wspaniałe przygody i je połącz... Tak właśnie było tym razem. Rzuciłem pomysł Robertowi , który bez wahnięcia zgodził się na poprowadzenie tego wyjazdu bo bez Niego nic takiego nie miało by miejsca z mojej strony. Wyruszyliśmy z naszego Elbląga o 21.00 w piątek i przez całą piękna i dość ciepłą noc zbliżaliśmy się do Warszawy bocznymi drogami tak aby unikać 7-demki. Z rana słońce dało popis i przypalało na twarze całkiem nieźle ale niestety wiatr, na 100 km przed Warszawą zrobił się mocno dokuczliwy i dawał nam równo w kość. Do Stolicy dotarliśmy gdzieś w okolicach południa po 15-stu godzinach jazdy. Z miejsca udaliśmy się w okolice "Narodowego" aby zerknąć na sytuację i się okazało że ludki stoją już od szóstej rano pod wejściami... My na początek do hotelu żeby lekko odpocząć i uderzyć w kimkę chociaż na godzinkę... bo jednak cała noc nieprzespana.
Udało się przespać chwilkę i około 16 i ja ruszyłem pod stadion. Tam miałem się spotkać z jeszcze dwójką moich Compadre i razem wejść na murawę... Niestety w tym celu było konieczne przeskoczenie bramki ochronnej ponieważ oni już byli blisko wejścia. Wiara stojąca w tłumie niemal wciągnęła mnie za fraki i tak znalazłem się pod samą bramą nr 3. Po długim oczekiwaniu zaczęło się, "przedskoczek" dał dobrego kopa publiczności, która nie omieszkała nagrodzić go kilkoma "meksykańskimi falami". Też się trochę rozgrzałem no i po nim weszli technicy właściwej kapeli. Uwijali się jak w ukropie ale i tak ta chwila trwała chyba "najdłużej" potem to już wszystko wyłączyłem pochowałem do kieszeni i przygotowałem się na najlepsze... Nie opiszą słowa tego co się działo potem. Nie da rady opisać bo takie imprezy trzeba przeżyć samemu i oddać się w wir tłumu. Nie odmawialiśmy sobie niczego... przypomniała się młodość i nieźle uderzyła nam do głów........... same super hity……….i jeszcze……i jeszcze….. ja pierdziulam co się dzieje… Szał trwał do utraty tchu…. To jedno z wydarzeń które mogło by się nigdy nie kończyć…
Zwieńczeniem rewolucji muzycznej była jak zwykle „Autostrada do Piekła” i już nic nie powstrzymało „publiki”… zwariowaliśmy całkowicie… … a tu na końcówce jeszcze „W Hołdzie Wyznawcom Rocka” … to tak jakby dla nas ten utwór dal tych którzy chcieli tam być i zaliczają się do tych szczęściarzy, którym się to udało….i „gęsia skórka” na całym ciele urosła do rangi wrzodów… Odjazd zupełny…
Do tej pory mam tą gęsią skórkę i pewnie jeszcze przez kilka dni mi nie zginie… Kiepsko jest również z moim słuchem ale to mi nie przeszkadza… KONCERT ŻYCIAzaliczony………
AC/DC… choć już nie młody pokazał co potrafi… niesamowita sprawa…
Nie mam fotek z koncertu bo nie po to tam przyjechałem nie mam filmików bo bawiłem się na całego i tego nie żałuję… „wszystko zostaje w nas… na długo”…
Płakać mi się chce jak to piszę… Dożyłem takiej chwili... to cud…






Mława...


Ciechanów...


Gdzieś przed stolicą...




....


Już w środku...


... i tak to się zaczynało...



Na konie chciałbym podziękować Robertowi, który musiał znosić moją osobę na wspólnym naszym wyjeździe… Łączącym dwie wspaniałe przygody…
Robert jak zwykle WIELKIE DZIĘKI…


Dane wyjazdu:
19.00 km 0.00 km teren
01:00 h 19.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Praca domek i przygotowanie do wyjazdu na AC/DC

Piątek, 24 lipca 2015 · dodano: 27.07.2015 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
18.00 km 0.00 km teren
01:00 h 18.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Czwartek - zapasy na zimę...

Czwartek, 23 lipca 2015 · dodano: 24.07.2015 | Komentarze 0

Jak się nazbierało owoców to teraz trzeba narobić z nich zapasów na zimę. I tak to właśnie trochę robótek domowych dziś było...
Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
98.00 km 25.00 km teren
05:00 h 19.60 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Środowe latarkowanie - Chruściel i Pierzchały

Środa, 22 lipca 2015 · dodano: 23.07.2015 | Komentarze 1

Na miejsce zbiórki przybyło nas 5-oro bo mięliśmy zaszczyt gościć płeć piękną w postaci jednej duszy rowerowej... Mało ale zawsze coś... Tak wędrowaliśmy do Milejewa i tą jedna duszyczkę właśnie na "skręciło" w lewo do rodziców no i zostało nas 4-rech...
Chwilkę potem zniknął również Bartek... Jak tak dalej pójdzie to do Pierzchał nikt nie dojedzie...
W Majewie spotkaliśmy się z druga częścią ekipy , która jakoś dziś chciała pojechać sama... I zrobiło się nas dużo... W tym składzie dotarliśmy do Chruściela na kąpiel i Pierzchał. Powrót jak zawsze było szybki...






Jeszcze nas pięcioro...


Za Majewem...




Kąpiel w Chruścielu...






Czołgowo...


Wierny kibic zawsze jest z nami...


Sprint...


Mostek na Baudą...

Było super... Do siego razu...
Kategoria Latareczki, Wycieczki