Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi kbialy2002 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 221993.50 kilometrów w tym 56163.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.





Turysta rowerowy umieszczony w granicach rozsądku. Ważne żeby z wycieczki coś zostało w pamięci...

To nie sztuka pojechać z nami na wycieczkę... Sztuka to przyjść na następną.



Planowane Wyprawy Rowerowe



- Nigdy nie planuj jutra...





______________________

Moje GALERIE PICASA

Galeria 2011-20...

Galeria 2009-2011

Galeria 2006-2009





Inne ciekawe strony





______________________

Elbląska Strona Rowerowa

ESR

______________________

Stronka Mareckiego

Marecki home



Zaliczone Gminy w Polsce.



Statystyki zbiorcze na stronę


2026 baton rowerowy bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kbialy2002.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
14.00 km 0.00 km teren
00:45 h 18.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Trochę miasta i pracy na rowerze...

Piątek, 15 lutego 2013 · dodano: 16.02.2013 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
12.00 km 0.00 km teren
00:50 h 14.40 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Walentynki... cienko

Czwartek, 14 lutego 2013 · dodano: 15.02.2013 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
32.00 km 23.00 km teren
02:00 h 16.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Środa z latareczkami... Bażantarnia, Modrzewina, poligon

Środa, 13 lutego 2013 · dodano: 14.02.2013 | Komentarze 1

Razem z Maćkiem daliśmy czadu terenowego. Przez miasto do Bażantarni i na Modrzewinę stamtąd poligon i powrót... Świetne kilometry. Powtórka koniecznie...


Kilka fot:


Park Kajki...


Pozostałości po jakimś "Bałwanie"


Jak zwykle tylko Dwaj...


i jeszcze język nam pokazał...


eeetammm...


A Ci jeszcze dają...


Kiedy załatają w końcu ten mostek...


Ul. Leszczynowa... Drodzy MiastoWładcy...


Ale trafiliśmy... niech to...


Badanie lodu...na Goplanicy...


Niestety cienki...





Kategoria Latareczki


Dane wyjazdu:
11.00 km 0.00 km teren
00:40 h 16.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Cienizna poniedziałkowa...

Poniedziałek, 11 lutego 2013 · dodano: 14.02.2013 | Komentarze 0

Szara codzienność... domek praca domek...
Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
11.00 km 0.00 km teren
01:00 h 11.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

W sobotę tylko rynek i zakupy - wieczór na imprezę rodzinną...

Sobota, 9 lutego 2013 · dodano: 10.02.2013 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
21.00 km 0.00 km teren
01:30 h 14.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Piątkowe praca domek i zakupki...

Piątek, 8 lutego 2013 · dodano: 10.02.2013 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
19.00 km 6.00 km teren
01:00 h 19.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Czwartek parę km w Bażancie... ale błocko...

Czwartek, 7 lutego 2013 · dodano: 10.02.2013 | Komentarze 0

Kilka km w Bażantarni - więcej chodzenia niż jechania i rower brudny jak diabli... Gdzieniegdzie lekko zmrożona ziemia i fakt było jechane... Jeszcze chwilkę trzeba poczekać , może zmrozi lepiej...
Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
48.00 km 6.00 km teren
03:00 h 16.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Środa z latareczkami... Modrzewina, poligon, Nogat...

Środa, 6 lutego 2013 · dodano: 07.02.2013 | Komentarze 3

Wy odpoczywacie a ja jeżdżę. Dlaczego znowu sam nie wiem. Wiosna w pełni a tu pusto...
Kurcze ciemno i pusto, bać się można ale droga ładnie zmrożona, dobrze się jechało...

Fotki jakie wyszły:











W drodze powrotnej trafiłem na "roboty budowlane..."
Kategoria Latareczki


Dane wyjazdu:
24.00 km 7.00 km teren
02:00 h 12.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Poniedziałek - Wtorek ... Cienizna podwórkowa.

Wtorek, 5 lutego 2013 · dodano: 06.02.2013 | Komentarze 0

Kategoria Takie...Tam...


Dane wyjazdu:
139.00 km 36.00 km teren
08:00 h 17.38 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Terenowo do Mikoszewa...

Niedziela, 3 lutego 2013 · dodano: 04.02.2013 | Komentarze 5

No i tak z zacną ekipą w liczbie 5-ciu zimowych super bikerów wybrałem się w las do m. Kąty Rybackie aby stamtąd pogonić muldami i wydmami do Mikoszewa a potem na ujście Wisły.
Po drodze koło Kępek dogonił nas Artur i było nas już sześciu . Do Kątów dotarliśmy zwiedzając okolice – przez m Groszkowo , Groszkowo III, Sztutowo , Kobylą Kępę, odwiedziliśmy również ujście Wisły Królewskiej gdzie zamontowano tablicę informacyjną ( co się chwali ).
Ale właściwe dopiero miało nadejść… W Kątach po przypatrzeniu się na jakość leśnej drogi stwierdzeniu że jest OK i da się pojechać.I tak po szczytach wydm udaliśmy się drogą spacerową do Stegny na ognień i kiełbę. Marek ze względu na nie całkiem sprawny rower towarzyszył nam jadąc po plaży utrzymując kontakt wzrokowy. Po ognichu i kiełbachach Marek musiał nas opuścić a my dalej do Morza i tak po muldach i wydmach dojechaliśmy do Mikoszewa.
Wtedy ktoś rzucił, - idźmy na ujście Wisły .. i poszliśmy.
Tą przeprawę po szuwarach i krzaczorach będziemy pamiętali długo… Myślałem że mnie załoga zlinczuje… Jakoś jednak przeżyłem i ujście Wisły stało się już historią…
Po takich przygodach – zmęczeni i z lekka zadyszani odnaleźliśmy drogę do domu…
Część wróciła przez Stegnę (miała dość terenu) ja i Paweł przez z Jantara odbiliśmy na Rybinę. Po drodze zaatakowały Nas psy (cholerne wiejskie burki).
W Tujsku zebraliśmy się do kupy i hajda do Elbląg.
Ja zawsze mówię , że z wycieczki powinno zostać „Coś” w pamięci z tej zostanie pewnie bardzo dużo ale o to chodzi.
Reasumując „ zabawa” na Muldach i wydmach był przednia , Koniecznie do powtórzenia.
Dzięki chłopaki z wspólną wycieczkę… Do razu następnego.

*************************************************************
--------------- A TUTAJ PEŁNA FOTO-RELACJA (wg GPS) ------------
*************************************************************

Kilka fotek...




































Nie ma dymu bez ognia...


















....
cdn...
Kategoria Wycieczki