Info
Więcej o mnie.
Turysta rowerowy umieszczony w granicach rozsądku. Ważne żeby z wycieczki coś zostało w pamięci...
To nie sztuka pojechać z nami na wycieczkę... Sztuka to przyjść na następną.
Planowane Wyprawy Rowerowe
- Nigdy nie planuj jutra...
Inne ciekawe strony
______________________
ESR______________________
Marecki homeZaliczone Gminy w Polsce.
2026
2025
2024
2023
2022
2021
2020
2019
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień11 - 0
- 2026, Lipiec20 - 0
- 2026, Czerwiec13 - 0
- 2026, Maj20 - 0
- 2026, Kwiecień15 - 3
- 2026, Marzec19 - 2
- 2026, Luty13 - 0
- 2026, Styczeń12 - 4
- 2025, Grudzień14 - 0
- 2025, Listopad16 - 0
- 2025, Październik16 - 2
- 2025, Wrzesień16 - 0
- 2025, Sierpień21 - 0
- 2025, Lipiec13 - 0
- 2025, Czerwiec21 - 0
- 2025, Maj18 - 0
- 2025, Kwiecień14 - 0
- 2025, Marzec19 - 0
- 2025, Luty18 - 2
- 2025, Styczeń21 - 0
- 2024, Grudzień9 - 1
- 2024, Listopad14 - 1
- 2024, Październik16 - 0
- 2024, Wrzesień14 - 0
- 2024, Sierpień12 - 0
- 2024, Lipiec13 - 0
- 2024, Czerwiec7 - 0
- 2024, Maj10 - 0
- 2024, Kwiecień14 - 0
- 2024, Marzec23 - 1
- 2024, Luty15 - 1
- 2024, Styczeń15 - 1
- 2023, Grudzień8 - 0
- 2023, Listopad9 - 0
- 2023, Październik4 - 0
- 2023, Wrzesień18 - 1
- 2023, Sierpień23 - 0
- 2023, Lipiec21 - 1
- 2023, Czerwiec12 - 2
- 2023, Maj24 - 5
- 2023, Kwiecień17 - 1
- 2023, Marzec13 - 2
- 2023, Luty13 - 1
- 2023, Styczeń12 - 0
- 2022, Grudzień3 - 1
- 2022, Listopad11 - 1
- 2022, Październik11 - 1
- 2022, Wrzesień11 - 0
- 2022, Sierpień16 - 1
- 2022, Lipiec13 - 1
- 2022, Czerwiec12 - 2
- 2022, Maj12 - 4
- 2022, Kwiecień13 - 1
- 2022, Marzec13 - 2
- 2022, Luty11 - 0
- 2022, Styczeń10 - 3
- 2021, Grudzień7 - 2
- 2021, Listopad8 - 0
- 2021, Październik14 - 0
- 2021, Wrzesień15 - 0
- 2021, Sierpień17 - 5
- 2021, Lipiec12 - 2
- 2021, Czerwiec13 - 2
- 2021, Maj5 - 3
- 2020, Wrzesień2 - 0
- 2020, Sierpień9 - 2
- 2020, Lipiec8 - 0
- 2020, Czerwiec7 - 1
- 2020, Maj1 - 1
- 2020, Styczeń27 - 0
- 2019, Grudzień13 - 1
- 2019, Listopad25 - 4
- 2019, Październik30 - 9
- 2019, Wrzesień29 - 2
- 2019, Sierpień21 - 1
- 2019, Lipiec27 - 1
- 2019, Czerwiec27 - 10
- 2019, Maj29 - 9
- 2019, Kwiecień26 - 2
- 2019, Marzec29 - 12
- 2019, Luty26 - 22
- 2019, Styczeń30 - 12
- 2018, Grudzień28 - 6
- 2018, Listopad27 - 10
- 2018, Październik31 - 15
- 2018, Wrzesień29 - 16
- 2018, Sierpień25 - 5
- 2018, Lipiec30 - 12
- 2018, Czerwiec25 - 4
- 2018, Maj29 - 9
- 2018, Kwiecień26 - 15
- 2018, Marzec30 - 31
- 2018, Luty34 - 14
- 2018, Styczeń30 - 14
- 2017, Grudzień27 - 14
- 2017, Listopad28 - 13
- 2017, Październik29 - 13
- 2017, Wrzesień23 - 6
- 2017, Sierpień25 - 2
- 2017, Lipiec28 - 18
- 2017, Czerwiec30 - 0
- 2017, Maj27 - 3
- 2017, Kwiecień27 - 3
- 2017, Marzec31 - 11
- 2017, Luty29 - 6
- 2017, Styczeń29 - 15
- 2016, Grudzień26 - 8
- 2016, Listopad28 - 12
- 2016, Październik26 - 7
- 2016, Wrzesień29 - 18
- 2016, Sierpień19 - 22
- 2016, Lipiec30 - 8
- 2016, Czerwiec27 - 4
- 2016, Maj25 - 15
- 2016, Kwiecień29 - 19
- 2016, Marzec29 - 17
- 2016, Luty23 - 9
- 2016, Styczeń26 - 26
- 2015, Grudzień26 - 19
- 2015, Listopad29 - 29
- 2015, Październik31 - 19
- 2015, Wrzesień30 - 25
- 2015, Sierpień29 - 34
- 2015, Lipiec27 - 37
- 2015, Czerwiec30 - 9
- 2015, Maj31 - 10
- 2015, Kwiecień28 - 18
- 2015, Marzec33 - 20
- 2015, Luty29 - 20
- 2015, Styczeń30 - 44
- 2014, Grudzień22 - 9
- 2014, Listopad25 - 8
- 2014, Październik24 - 6
- 2014, Wrzesień25 - 7
- 2014, Sierpień19 - 5
- 2014, Lipiec19 - 4
- 2014, Czerwiec16 - 9
- 2014, Maj22 - 12
- 2014, Kwiecień23 - 18
- 2014, Marzec29 - 17
- 2014, Luty21 - 9
- 2014, Styczeń23 - 7
- 2013, Grudzień21 - 25
- 2013, Listopad21 - 16
- 2013, Październik24 - 24
- 2013, Wrzesień18 - 4
- 2013, Sierpień20 - 5
- 2013, Lipiec21 - 14
- 2013, Czerwiec15 - 7
- 2013, Maj21 - 7
- 2013, Kwiecień21 - 22
- 2013, Marzec23 - 15
- 2013, Luty25 - 27
- 2013, Styczeń27 - 35
- 2012, Grudzień22 - 4
- 2012, Listopad17 - 9
- 2012, Październik24 - 1
- 2012, Wrzesień19 - 2
- 2012, Sierpień17 - 6
- 2012, Lipiec11 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 10
- 2012, Maj22 - 4
- 2012, Kwiecień16 - 6
- 2012, Marzec16 - 7
- 2012, Luty18 - 3
- 2012, Styczeń17 - 11
- 2011, Grudzień14 - 4
- 2011, Listopad12 - 4
- 2011, Październik10 - 6
- 2011, Wrzesień16 - 1
- 2011, Sierpień14 - 6
- 2011, Lipiec16 - 0
- 2011, Czerwiec16 - 15
- 2011, Maj14 - 2
- 2011, Kwiecień12 - 3
- 2011, Marzec9 - 2
- 2011, Luty5 - 7
- 2011, Styczeń4 - 3
Wpisy archiwalne w kategorii
Wycieczki
| Dystans całkowity: | 147702.00 km (w terenie 39242.00 km; 26.57%) |
| Czas w ruchu: | 7249:03 |
| Średnia prędkość: | 19.96 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 34.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 1468 |
| Średnio na aktywność: | 100.61 km i 5h 01m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
247.00 km
36.00 km teren
12:00 h
20.58 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Spec - "Maruder"
Wycieczka do Kaliningradu z Mareckim
Niedziela, 3 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 1
Upalny piękny dzionek z temperaturą ponad 30 stopni a czwórka śmiałków uderza do Kaliningradu aby pozwiedzać miasto. Taki scenariusz stał się realny dzięki Markowi, który wymyślił ten niecodzienny wjazd. A pewnie dzięki upałowi będzie on długo pamiętany przez Naszą czwórkę w składzie Ela, Leszek, Marek – prowadzący i Ja.Przejechaliśmy 246km z czego około 35 po samym mieście.
Kaliningrad dał się poznać od dobrej strony - zabytków, pięknych deptaków, kierowców uprzejmych do granic możliwości (wiedzą co to człowiek), no i oczywiście cerkwi błyszczących z daleka swoimi złotymi kopułami. No niestety rozczarował kompletnie stanem dróg po których czasami nie dało się jechać. Sytuację naszą niestety pogarszał upał dający nam nieźle popalić w dosłownym tego słowa znaczeniu. Woda w bidonach niemal się gotowała a w sklepach niestety tanio nie było (woda dużo droższa od benzyny). Niesamowite wrażenie zrobił na nas deptak wokół wielkiego stawu Prud Wierchnij ( na zdjęciach ) tam jest gdzie połazić, kilkanaście kilometrów traktu spacerowo rowerowego.
Ogólnie Miasto zrobiło dobre wrażenie. Pewnie postaram się znaleźć trochę czasu na kolejny wyjazd w tamtą stronę i zwiedzać je dalej. Zachęcam do odwiedzin Miasta i obalenia kilku mitów „rzuconych” Rosjanom bez uzasadnienia.
Ludzie uprzejmi i mili porozumieć można się z nimi w kilku językach i nie ma problemu z dogadywaniem się. Traktują Polaków jak swoich co dali nam do zrozumienia tuż po przekroczeniu granicy kiedy to pogranicznik zapytał czy jesteśmy z Niemiec, a my mu na to że nie, że z Elbląga… usłyszeliśmy w odpowiedzi… o z Elbląga to przecież Wy swoi… i rozmowa z Nim nabrała innego znaczenia , nawet pogadaliśmy trochę o rowerowaniu. Uczulił nas także na stan w/w dróg w Kaliningradzie, które mięliśmy zaszczyt poznać później.
Nasze zmagania z upałem i ukoronowanie zwiedzania zakończyła kąpiel w pobliskich zatokach zalewu wiślanego – rozkoszy nie było końca, kompletnie nie chciało się wyjść z wody a do domu daleko….
Dzięki Markowi za oprowadzenie i wspaniałej ekipie, z którą miałem przyjemność jechać, za wspólne zwiedzanie i świetną zabawę.
Mam nadzieję że ekipa wybaczy mi moje śpiewne fałszowanie w czasie próby zabicia czasu w drodze powrotnej – współczuję ich uszom.

Było tak...

I tak...
A TUTAJ wszystkie zdjęcia w/w GPS
Pozdrowerek... do siego razu...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
58.00 km
19.00 km teren
03:00 h
19.33 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Stare Pole dookoła...
Sobota, 19 lipca 2014 · dodano: 21.07.2014 | Komentarze 1
Wyjazd odwiedzinowy do Starego Pola i 10 kg śliwek na pace... No roweryk jakoś wytrzymał...A siódemka - po brzegi... hi hi hi

I w jedną... i w drugą stronę...


No przecież nie ulicami...


Krowa rekordzistka...


Ursus ... ręczne dzieło sztuki...



Ośrodek Szkolenia Rolniczego...

I fontanna...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
110.00 km
38.00 km teren
07:00 h
15.71 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Dwudniówka na ostródzkich jeziorach. Wielki Szeląg. D-2
Niedziela, 13 lipca 2014 · dodano: 14.07.2014 | Komentarze 0
Wracaliśmy inną drogą i odwiedziliśmy jeszcze kilka szlaków...kilka fot:




Elbląg...
TUTAJ wszystkie zdjęcia...
A TUTAJ trasa powrotna...
Dzięki za świetną zabawę w rowerowanie i do siego razu...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
118.00 km
32.00 km teren
06:00 h
19.67 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Dwudniówka na ostródzkich jeziorach. Wielki Szeląg.
Sobota, 12 lipca 2014 · dodano: 14.07.2014 | Komentarze 0
Pogoda pokrzyżowała plany wielu bitew i imprez. Tak stało się również w tym roku. Niestety nie dotarliśmy na Pola Grunwaldu ale w zamian tego urządziliśmy sobie kapitalną dwudniówkę nad J. Szeląg. Zwiedzając szlaki Ostródzkich jezior przebyliśmy do domciu....Uczestnicy:
Piotr - to niebieski...

Sławcio - w tym trójkąciku...

I ja pod dębem...

Tutaj więcej ZDJĘĆ...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
137.00 km
36.00 km teren
08:00 h
17.12 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Kąpiel nad J. Witoszewskim z MarkiemB...
Sobota, 28 czerwca 2014 · dodano: 30.06.2014 | Komentarze 1
Fajna sprawa zanurzyć tyłek w jeziorze i trochę inaczej czas zabić...Oczywiście Marek czekamy na kolejne kąpiele w pobliskich jeziorkach...
Kilka FOT:



Zabytkowy - już most w Myślicach...


A Kudłaty już na nas czekał...
Po krótkiej kąpieli daliśmy ugnia i kiełbę...


Powrót...
Dzięki Marek za świetna trasę... No i ciekawy powrót przez Pasłęk trasą Maratonu...
No i chłopakom za kręcenie...
Do siego razu..
A TUTAJ wszystkie zdjęcia (w-g GPS)
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
123.00 km
46.00 km teren
08:00 h
15.38 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Pojezierze Brodnickie - dwudniówka. Dzień 2
Niedziela, 1 czerwca 2014 · dodano: 02.06.2014 | Komentarze 2
Z Elbląg na Pojezierze brodnickie udaliśmy się w sobotę dość wcześnie rano aby zdążyć pokajakować na J. Bachotek. Wybraliśmy – zdawało mi się jedną z najbardziej prostych dróg ale jak się okazało później – kosztowało to nas 172km. Pomimo dość ciężkiego terenu i wszędobylskiego piachu daliśmy radę dotrzeć o dość przyzwoitej porze i tym samym załapać się na kajaki.Wieczorkiem zakończyliśmy dzień małym piwnym popasem i rano skoro świt – ledwo zwlekliśmy się z łóżek.
Wracaliśmy trasą bardzo podobną ale i tak ciężko było trafić na „znane” nam szlaki. W drugą stronę wszystko wygląda inaczej…
Z powodu dość zmęczenia silnym wiatrem (prosto w twarz) postanowiliśmy ominąć Gardeję i Kwidzyn i udać się do Naszego miasteczka przez Pochylnie.
I tak po walce z wiatrem , w stanie ogólnego zadowolenia dotarliśmy do Elbląga.
W sumie pokonaliśmy 278km terenowo w pięknych okolicznościach przyrody.
W drodze powrotnej...
Iława ...
Luzaki nad Jeziorakiem...
Punkt widokowy na Jeziorak...
Pochylnie w remoncie
I już Elbląg... koniec walki z wiatrem.
Czy impreza była udana to historia pokaże - słyszałem że super...
Dzięki Moim Kamratom za kręcenie i dotrzymanie towarzystwa...
Do siego razu...
A TUTAJ wszystkie zdjęcia...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
164.00 km
65.00 km teren
09:00 h
18.22 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Pojezierze Brodnickie - dwudniówka. Dzień 1
Sobota, 31 maja 2014 · dodano: 02.06.2014 | Komentarze 0
Z Elbląg na Pojezierze brodnickie udaliśmy się w sobotę dość wcześnie rano aby zdążyć pokajakować na J. Bachotek. Wybraliśmy – zdawało mi się jedną z najbardziej prostych dróg ale jak się okazało później – kosztowało to nas 172km. Pomimo dość ciężkiego terenu i wszędobylskiego piachu daliśmy radę dotrzeć o dość przyzwoitej porze i tym samym załapać się na kajaki.Wieczorkiem zakończyliśmy dzień małym piwnym popasem i rano skoro świt – ledwo zwlekliśmy się z łóżek.
Wracaliśmy trasą bardzo podobną ale i tak ciężko było trafić na „znane” nam szlaki. W drugą stronę wszystko wygląda inaczej…
Z powodu dość zmęczenia silnym wiatrem (prosto w twarz) postanowiliśmy ominąć Gardeję i Kwidzyn i udać się do Naszego miasteczka przez Pochylnie.
I tak po walce z wiatrem , w stanie ogólnego zadowolenia dotarliśmy do Elbląga.
A oto i ekipa...
Trochę nauk leśnych...
I trochę na Bachotku...
I tak minął pierwszy dzionek...
Tutaj wszystkie zdjęcia...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
54.00 km
14.00 km teren
05:00 h
10.80 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Objazdowy Bibliotekarz.
Niedziela, 11 maja 2014 · dodano: 12.05.2014 | Komentarze 0
Kilka fajnych i powolnych kilometrów w celu zdobywania wiedzy...





Ojj się piło...

Popas "ciastkowy" w Oleśnie...


I retro...
Się działo... impreska fajna ale widać że ludzi przestraszyła pogoda...
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
148.00 km
35.00 km teren
08:00 h
18.50 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Wybrzeżem do Domu - dzień czwarty...
Niedziela, 27 kwietnia 2014 · dodano: 28.04.2014 | Komentarze 0
I tak to właśnie doszedł nam dzień czwarty.Z czego nie mówię cała załogo jednogłośnie się ucieszyła. Wróciliśmy nadmorskim szlakiem rowerowym Władysławowo Puck a następnie Gdynia, Sopot, Gdańsk – Elbląg.
Powrót do domu niestety wykluczył z naszej grupy Sławka – rozerwana opona. Coś tam dało się naprawić ale rozerwanie było zbyt wielkie. Wiem tylko że Sławcio dojechał do domu cały i zdrowy…
TUTAJ - wszystkie zdjęcia
A TUTAJ zdjęcia w 3D
My również pod wieczór dnia 27.04.2014r dotarliśmy do Elbląga grzecznie położyliśmy się – dobrze odpocząć…
Taka wyprawa to nie żarty awarii mięliśmy trochę sporo gumy trzaskały jak na zawołanie… Piach i zimno dały nam niezłego bobu…
Dobrze że w tym wszystkim znalazła się tak zacna ekipa jaka miałem przyjemność prowadzić.
Dzięki Wszystkim za Uczestnictwo…
Leszek, Mariusz, Piotr, Sławek
Do siego razu…
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
112.00 km
60.00 km teren
07:00 h
16.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kellys
Wybrzeżem do Domu - dzień trzeci
Sobota, 26 kwietnia 2014 · dodano: 28.04.2014 | Komentarze 2
Dzień trzeci…stał pod znakiem Ruchomych Wydm nad Jeziorem Łebsko. Zaczęło się jednak od odwiedzenia latarni Morskiej Czołpino i zjechaniu na plażę czerwonym szlakiem, którą to udaliśmy się do miejsca „wejścia” na Ruchome piaski Łeby. To było niesamowite doświadczenie. Załoga po przejściu ok 3 km po ruchomych wydmach z rowerami i dotarciu w końcu na Łącka Górę, jasno dała mi do zrozumienia że jest wykończona…
Więcej piachów nie przewidywałem, co nie znaczy że ich nie było… Cały czas goniliśmy lasami i muldami aby zaliczyć Lubiatowo, Białogórę i w końcu Rozewie. Podczas posiłku we Władysławowie stwierdziliśmy że po dość obficie spędzonym dniu należy się nam odpoczynek.
TUTAJ - wszystkie zdjęcia
A TUTAJ zdjęcia w 3D
Ruchome Wydmy... Rąbka...
i Rozewie...
Kategoria Wycieczki








